|
Niezadowoleni i zniechęceni, często dobrze przeszkoleni pracownicy odchodzą z pracy. Dlaczego tak się dzieje?
„W pierwszej połowie ubiegłego stulecia, w epoce uprzemysłowienia, w przemyśle upowszechniła się praktyka traktowania człowieka jako trybika maszyny. Liczyły się tylko ręce, oczy, proste umiejętności, a człowiek jako całość, z jego potrzebami psychologicznymi, duchowymi, społecznymi nie był przedmiotem zainteresowania przedsiębiorcy” – pisze Wojciech Daniecki, specjalista w dziedzinie psychologii biznesu.
Sytuacja zmienia się wraz z upływem czasu. Pracownik nabiera coraz większej wartości dla przedsiębiorcy i coraz trudniej z niego zrezygnować. Wynika to z prostych przeliczeń ekonomicznych.
Sprawami tymi zajął się już w latach siedemdziesiątych – John D. Adams - prekursor tej dziedziny wiedzy, amerykański profesor psychologii, wykładowca, mówca, konsultant m.in. Hewlett Packard, Sun Microsystems, Naval Air Systems Command i autor wielu znaczących publikacji i książek poświęconych tej tematyce. Koncepcja Adamsa polega na wejrzeniu w zarządzanie przez pryzmat stresu, towarzyszącego pracownikom i menedżerom.
Obecnie w Polsce młodzi ludzie z małych miast i wsi przenoszą się do miast, by tu się uczyć, a potem pracować; najchętniej w wielkich korporacjach, gdzie panuje ostra rywalizacja. Rośnie stres i zniechęcenie. W efekcie wielu z nich nienawidzi swego miejsca pracy. Co w końcu owocuje wysoką fluktuacją. Niezadowoleni i zniechęceni, często dobrze przeszkoleni pracownicy po prostu odchodzą. Cóż, dla zarządów firm nie jest to zjawisko pozytywne. Coraz więcej energii i pieniędzy przeznacza się na przyjmowanie i szkolenie nowych kadr. Czy nie mniej kosztuje zadbanie o pracowników, których się ma. Dodam – dobrych pracowników. Coraz trudniej przekonać ich wysokimi zarobkami i perspektywami awansu. Czekają na coś więcej.
Instytut Psychoimmunologii – IPSI, przy znaczącym udziale wspomnianego Johna Adamsa, przygotowuje na początek grudnia (4-6 grudnia) kilkudniowe warsztaty, które popularyzują problematykę równowagi między pracą a życiem codziennym w kontekście stresu wywołanego warunkami pracy. Uczestnicy warsztatów mogą się nauczyć jak wymagać i osiągać wysoką jakość i wydajność nie narażając swoich ludzi na stres, wypalenie, zobojętnienie na zadania i potrzeby firmy.
Źródło: pr |